Wywłaszczenie pod inwestycję publiczną - czy jest sens się bronić?
Inwestycje są nieodłącznym elementem rozwoju, zwłaszcza jeśli chodzi o infrastrukturę. Często jednak odbywa się to kosztem przeciętnego obywatela. Przychodzi Kapitan Państwo i twierdzi, że obywatela wywłaszcza, a w miejscu, gdzie stoi zasadzony przez dziada pradziada orzech (cholera, to zawsze jest orzech!), będzie budował drogę, rondo, albo ścieżkę rowerową.
Bandycka ustawa - no śmiało możemy ją tak nazwać, bo jako lex specialis wywraca do góry nogami właściwie całe postępowanie administracyjne, o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych, zezwala Państwu na zabranie Ci kawałka Twojej ziemi kiedy chce i ile chce. I jeszcze za cenę, którą Ci zaproponuje.
Przepisy tej ustawy:
-
umożliwiają nadanie decyzjom wydanym w jej trybie rygoru natychmiastowej wykonalności,
-
umożliwiają wszczęcie postępowania w sprawie ustalenia odszkodowania jeszcze zanim zdążysz się od tej decyzji odwołać,
-
umożliwiają organom administracyjnym realizację najbardziej absurdalnych przedsięwzięć, co jest skwapliwie wykorzystywane przed wyborami,
-
przyjmują domniemanie, że doręczenie dokumentów na Twój adres widniejący w katastrze jest wystarczające, aby przyjąć fikcję doręczenia (i to nawet jeśli właściciel już nie żyje).
A to tylko wierzchołek absurdaliów tej ustawy. Państwo może przyjść i wziąć. A co możesz zrobić Ty?
➡zaskarżyć decyzję zezwalającą na realizację inwestycji - musisz zajrzeć w akta, odnaleźć wniosek organu skierowany do starosty/wojewody i znaleźć jego słabe strony; przykładowo - jeżeli wniosek i decyzja opierają się o przesłankę poprawy bezpieczeństwa, podczas gdy na drodze nigdy nie doszło do żadnego incydentu zagrażającego bezpieczeństwu osób i mienia, masz już pierwszy argument do obrony; pamiętaj jednak, aby Twój wywód był poparty dokumentem - jak choćby informacją udzieloną przez lokalną jednostkę Policji, dotyczącą statystyk z danego rejonu;
➡przeprowadzić konsultacje społeczne - presja większości ma duże znaczenie! Nikt nie chce ryzykować utratą poparcia przykładowo dla ronda, którego dwie odnogi prowadzą do ślepych uliczek;
➡jeśli zaskarżenie decyzji nie spotka się z uznaniem organu wyższej instancji - walcz o wysokość odszkodowania.
Nie musisz robić tego sam, skontaktuj się z Adwokat Justyna Kozicka.
Warszawa, ale walczymy głównie z absurdalnymi wywłaszczeniami w jej okolicach.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Skontaktuj się z Kancelarią Adwokat Justyny Kozickiej - stacjonarnie w Warszawie lub online na terenie całej Polski.
Kontakt